|
| |
Bajki
Krawiec igiełka
Dokuczaj± wróbelkowi
zimny deszczyk nocne chłody
ubranie by się przydało
na tak± zmianę pogody
Poleciał szybko do krawca
prosi uszyj mi ubranie
bo jak przyjdzie sroga zima
nie wiem co się ze mn± stanie
Jeż igiełka o nim mowa
szybko wzi±ł się do roboty
kroi fastryguje zszywa
aż mu wyszły zimne poty
Po godzinie już ubranie
pięknie na kliencie leży
ciepłe futerkiem podbite
swym oczom wróbel nie wierzy
Pięknie ci dziękuję jeżu
jeste¶ mistrzem w swoim fachu
już my¶lałem że nie zd±żysz
najadłem się troszkę strachu
Jeż mu na to mój wróbelku
tym zajęciem się sposobię
wszak pochodzę z rodu krawców
jestem dobry w tym co robię
Ojciec dziadek i pradziadek
dla całych pokoleń szyli
i w¶ród zwierzęcej gromadki
poważaniem się cieszyli
Ja jako najstarszy z synów
też się trudnię tym zawodem
dobrze wykonana praca
dumy mojej jest powodem
R. Sobik
• więcej bajek
|
|
|
|