Twoja Modlitwa
Modlitwa, to twoja osobista rozmowa z Panem Jezusem. Możesz z Nim rozmawiać
tak jak chcesz, możesz Mu opowiedzieć o szkole, o kolegach. Z pewnością wysłucha
cię.
Możesz również pomodlić się o coś bardzo ważnego, tutaj znajdziesz wiele
odpowiednich słów.
Modlitwy dla ciebie
NA ROZPOCZĘCIE REKOLEKCJI
NA DZIEŃ MATKI
NA DZIEŃ DZIECKA
ZA RODZICÓW
O ZDROWIE MAMY
O ZDROWIE TATY
GDY RODZICE SĄ ZMĘCZENI
ZA DZIADKA (1)
ZA DZIADKA (2)
ZA BABCIĘ (1)
ZA BABCIĘ (2)
ZA CHORYCH W RODZINIE
ZA KOŚCIÓŁ
ZA PAPIEŻA
W INTENCJI NASZEGO BISKUPA
W INTENCJI NASZEGO KSIĘDZA
ZA KSIĘDZA PROBOSZCZA
ZA KATECHETĘ
ZA SIOSTRĘ KATECHETKĘ
O POWOŁANIA KAPŁAŃSKIE
ZA MISJONARZY
ZA OJCZYZNĘ
ZA OPUSZCZONYCH I CIERPIĄCYCH
ZA UMIERAJĄCYCH
ZA ZMARŁYCH
ZA NOWOŻEŃCÓW
ZA MAŁŻEŃSTWA
O DOBRY WYBÓR
ZA TYCH, KTÓRZY NAM ŹLE CZYNIĄ
ZA TYCH, KTÓRYCH SKRZYWDZIŁEM
O MĄDROŚĆ
O MIŁOŚĆ
O ZDROWIE
MODLITWA UCZNIA
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ
NA ROZPOCZĘCIE REKOLEKCJI
Przyszedłem, Panie, na rekolekcje. Chcę nauczyć się być lepszym. Chcę bardziej
Cię poznać, bardziej Ci uwierzyć i mocniej Cię ukochać. Pomóż mi, Panie, uciszyć
się w duszy, abym mógł lepiej słyszeć Ciebie. Jestem słaby. Pomóż mi zerwać z
tym, co przeszkadza mi być blisko Ciebie. Chcę wzrastać w latach, w łasce u
Ciebie i ludzi. Chcę się dobrze wyspowiadać. Daj mojemu spowiednikowi Twoją
dobroć i cierpliwość. Podpowiedz mu, jak najskuteczniej może mi pomóc. Pamiętaj
też, Panie, o wszystkich moich koleżankach i kolegach, z którymi rozpoczynam te
rekolekcje. Z nimi chcę być w niebie. Pomóż im być świętymi. Przecież po to
przyszliśmy do Ciebie. Księdzu, który do nas będzie mówił, pomóż i pobłogosław.
W ostatni dzień naszych rekolekcji, kiedy obmyjesz nam nogi, chcę złożyć głowę
swoją na Twoich piersiach jak Jan i usłyszeć miłość Twego serca.
NA DZIEŃ MATKI
Panie mój, Ty też stałeś się człowiekiem i wziąłeś ciało z Matki Dziewicy. Ty
też za ziemskiego życia zechciałeś mieć Matkę. Dziś jest święto wszystkich
matek. Dziękuję Ci za moją matkę. Jej zawdzięczam to, że jestem. Z niej wziąłem
swoje ciało, swoją krew. Ona mnie karmiła swoim mlekiem. Ona nic za to nie chce
ode mnie, pragnie tylko i modli się, abym był dobry i w życiu szczęśliwy. Dziś
powiem jej wiele razy, że za wszystko jej dziękuję, że kocham ją zawsze i zawsze
będę jej radością. Tobie dziś, Panie, dziękuję za cud, jakim jest moja matka.
NA DZIEŃ DZIECKA
Panie Jezu, Ty też zechciałeś być dzieckiem. Wiele razy pokazałeś, że bardzo
kochasz dzieci. Brałeś nas na kolana, przytulałeś do serca i błogosławiłeś nam,
choć byłeś bardzo zmęczony. Apostołom powiedziałeś, aby nie zabraniali dzieciom
przychodzić do Ciebie. Powiedziałeś starszym, że jeśli nie będą mieli wiary
takiej prostej jak my, to nie wejdą do nieba. Przypomniałeś im, że aniołowie
nasi oglądają Twego Ojca w niebie. Dziękuję Ci za dzisiejsze święto i za
wszystkich ludzi, którzy dziś dali nam tyle radości. Jesteśmy szczęśliwi jak
czerwcowe kwiaty, ale pamiętamy o dzieciach chorych, biedniejszych, głodnych, o
sierotach. Modlę się za moje koleżanki i za moich kolegów. Chcemy razem być w
niebie. Dziękujemy Ci za zdrowie, za chleb powszedni, za zabawy. Bądź nam zawsze
Ojcem. W nasze święto przychodzimy do Ciebie. Przytul nas do serca i pobłogosław
nam, abyśmy wzrastali w latach, w mądrości, coraz więcej podobali się Tobie i
ludziom.
ZA RODZICÓW
Dziękuję Ci, Panie Jezu, za moich rodziców. Oni dali mi życie i troszczą się o
mnie. Udzielaj im potrzebnych łask, by dobrze wypełniali swoje zadania. Spraw
także, bym ja, dobrze żyjąc, był ich radością.
Panie Jezu, polecam Ci moich rodziców. Chcę prosić dla nich o wszelkie łaski i
dobre zdrowie. Spraw, aby ich trudy i ofiary przyniosły dobry owoc. Daj także,
bym umiał korzystać z ich rad i pomocy.
O ZDROWIE MAMY
Panie Jezu, mama moja jest chora. Wiem, że gdybyś przyszedł, natychmiast
opuściłaby ją gorączka. Nie fatyguj się, powiedz tylko słowo, a będzie zdrowa.
Przyślij dobrego lekarza, dobrych ludzi, bo bardzo cierpi. Wiesz, Panie, jak ją
kocham. Teraz, gdy nie może mi pomagać, czuję, jak bardzo nam jej brak. Ciebie,
Panie, wzruszał płacz i prośba z wiarą. Nie będę sprawdzał, o której godzinie to
się stanie, ale za jej zdrowie z całą rodziną złożymy Ci dziękczynienie.
O ZDROWIE TATY
Panie Jezu, tata mój jest chory. To on pracą swoich rąk utrzymywał nasz dom. On
codziennie przynosił nam chleb powszedni, o który razem prosiliśmy Ojca w
niebie. Przywróć. mu zdrowie i siły. Brak nam bardzo jego ojcowskiej opieki,
pewności, że ktoś nas obroni i we wszystkim zaradzi. Ty też, Panie, przeżyłeś w
domu chorobę opiekuna Twego Józefa. Pozwól, aby mój tata wrócił szybko do
społeczności Twoich świętych w Kościele i razem z nami mógł Ci podziękować za
wyzdrowienie.
GDY RODZICE SĄ ZMĘCZENI
Panie Jezu, Ty mówiłeś swoim uczniom Odpocznijcie trochę. Ty patrzyłeś na pracę
Twojej Matki i opiekuna Józefa. Widzisz też codzienną pracę moich rodziców.
Zmęczeni są. Będę cicho. Pomogę im odpocząć. Wyręczę ich, w czym mogę i
potrafię. Niech odpoczną trochę, bo znów przyjdą dni ciężkiej pracy. Niech z
Twoją pomocą będą zdrowi i radośni. Gdy zaś przyjdzie czas, że zabraknie im sił
i opadną spracowane ręce, ja będę im wsparciem i pomocą. Ty zaś, Panie,
wynagródź każdy ich trud, każdy dzień ich pracy. Daj im świętą niedzielę, długie
wakacje i nadzieję oglądania Ciebie.
ZA DZIADKA (1)
Panie Jezu, mój dziadek ma już siwe włosy i okulary z grubymi szkłami, nie widzi
dobrze małych liter w gazecie. Mój dziadek jest taki dobry, tak go lubię,
dzisiaj modlę się za niego. Panie Jezu, bardzo Ci dziękuję za mojego dziadka.
Pamiętaj o wszystkich dziadkach, wnuczkach i wnukach. Spraw, by wszyscy kochali
swoich dziadków.
ZA DZIADKA (2)
Dziękuję Ci, Panie, za dziadziusia mojego. Tata mówi, że dziadziuś mnie bardziej
kocha niż jego, bo ja jestem jego wnuczkiem. Ty wiesz, Panie, jak dobrze być na
rękach dziadziusia. Brał Cię na ręce sprawiedliwy Symeon i poznał, że jesteś
Bogiem. Dziadziuś też modli się, abym byt dobrym i wielkim człowiekiem. Daj mu
jeszcze dużo lat, bo bardzo mi potrzeba jego modlitwy i pomocy. A gdy słabnąć
będą jego oczy, jego słuch i sił mu zbraknie, ja będę jego radosnym wsparciem.
Daj mu dni spokojne. Niech odpocznie wśród nas, bo wszystko, co mamy, jest
owocem pracy jego dobrych rąk. Ty zaś bądź dla niego nadzieją, pociechą i
nagrodą.
ZA BABCIĘ (1)
Ty też, Panie, miałeś swoją babcię. Dziękuję Ci, Panie, że dajesz mi odczuć
dobroć mojej babci. Kocham ją bardzo za to, że wychowała moją mamę, że tyle razy
zastępuje moją mamę i kocha mnie nie mniej niż mamę. Wiem, że nie przestaje
modlić się za mnie i bardzo pragnie, abym wyrósł na dobrego człowieka. Daj jej,
Panie, zdrowie i wiele lat życia, abym choć trochę zdążył się jej odwdzięczyć.
Zobacz, Panie, jakie spracowane ręce ma moja babcia, a każda zmarszczka to znak
jej pracy i cierpienia. Bądź dla niej, Panie, nadzieją, pociechą i nagrodą.
ZA BABCIĘ (2)
Panie Jezu! Ona nauczyła mnie wiązać buty, zakładać szalik i wracać prosto ze
szkoły do domu. Co roku pokazuje mi w tylu kościołach piękną szopkę, a zawsze
wieczorem przypomina o modlitwie. Czasami czyta mi też o Tobie z Pisma Świętego
i zachęca, abym był dobry. Kochana moja babcia najlepszą gotuje nam zupę i
przyrządza mi budyń. Niech wszystkie dzieci - Panie Jezu - mają taką dobrą
babcię, jak mam ja i niech ją kochają.
ZA CHORYCH W RODZINIE
Panie Jezu, Ty widzisz nasze mniejsze i większe krzyże. Proszę Cię za chorych w
mojej rodzinie i pośród moich bliskich. Umocnij ich w cierpieniu i nie pozwól,
aby ich krzyż był zbyt ciężki.
ZA KOŚCIÓŁ
Tylu jest nas, Panie Jezu, w Twoim Kościele. Są w Nim: moi rodzice, koledzy,
koleżanki, są różne dzieci, młodzież. Jest dziadek i babcia, i tylu jeszcze nie
znanych mi ludzi żyjących w świecie. Chrzest nas włączył w Twój Kościół. Wiele
jest w Nim osób, takich zwyczajnych, które chodzą na spacer do parku, które
codziennie jeżdżą do pracy i z niej wracają utrudzeni. Ja też należę do Kościoła
i co niedzielę jestem na Mszy świętej w mojej parafialnej świątyni, aby ci
wspólnie śpiewać, słuchać Twoich czytanych słów i spotkać się z Tobą w Komunii
świętej. Lubię Panie Jezu, gdy jest nas tam tak dużo. Świat jest taki wielki i
żyje na nim tylu ludzi, którzy kochają Ciebie z całego serca. Proszę Cię, aby
Twój Kościół jednoczył wszystkich ludzi, byśmy tak, jak przekazujemy sobie znak
pokoju, żyli w Nim w zgodzie i szanowali Twoje przykazania. Niech wszędzie na
świecie ludzie poznają i kochają Ciebie, modlą się i pomagają sobie. Niech w
każdą niedzielę i święto przychodzą do Ciebie dzieci i dorośli, aby być z Tobą,
aby razem śpiewać i modlić się. Niech rośnie Twój Kościół i rozwija się tak, jak
rosnę ja i moi rówieśnicy. Spraw, aby papież, biskupi, księża, siostry zakonne,
misjonarze i katecheci uczyli wszystkich ludzi o Tobie. Spraw, bym i ja kochał
mój Kościół. Proszę cię Panie Jezu, opiekuj się Nim, by był święty jak Ty, Matka
Boża i wszyscy Twoi Święci. Proszę, aby wszyscy ludzie szanowali Go.
ZA PAPIEŻA
Papież ma tylu ludzi na całym świecie, których prowadzi do Ciebie, Panie Jezu.
Ma takie trudne i odpowiedzialne zadanie w Kościele. Umacnia w wierze nas
wszystkich. Ma białą sutannę i na piersi złoty krzyż. Ma tyle różnych
codziennych spotkań z ludźmi, których błogosławi. Wiem, że potrzebuje mojej
modlitwy, bo o nią prosi wszystkich. Wiem, że Bóg go kocha i chce, aby Kościół
uczył wielu jak Ciebie miłować. Panie Jezu, daj papieżowi zdrowie, dobry humor i
aby uśmiechał się do nas często. Ojciec święty odbywa wiele podróży po świecie -
czuwaj nad nim, aby wszędzie ludzie słuchali go, gdy naucza i aby modlili się
razem z nim. Niech Anioł Stróż ma go zawsze w swej opiece, a ludzie go szanują.
W INTENCJI NASZEGO BISKUPA
Modlę się, Panie, za naszego biskupa. Ty sam wybrałeś dwunastu apostołów, aby
byli twoimi świadkami aż po krańce ziemi. Nasz biskup jest następcą Twoich
apostołów. Jego laska pasterska jest znakiem, że wybrałeś go na dobrego
pasterza, aby gotów był oddać życie swoje za owce. On jak apostoł wkładał na nas
ręce w sakramencie bierzmowania i umocnił nas w wierze łaską siedmiorakich
darów. On nosi krzyż Twój na sercu, bo pewnie trudno jest prowadzić tylu ludzi
do nieba. Daj mu siłę i zdrowie, aby był dla nas przykładem wiary, miłości i
chrześcijańskiego męstwa, a w niebie niech cieszy się i naszą obecnością.
W INTENCJI NASZEGO KSIĘDZA
Panie Jezu, Ty jesteś jedynym i wiecznym kapłanem. Apostołom swoim kazałeś, aby
na całym świecie głosili Ewangelię, aby rozgrzeszali, aby składając Ofiarę
opowiadali śmierć Twoją, aż przyjdziesz. Dziękuję Ci za naszego kapłana. On mówi
tak jak Ty, że my jesteśmy dla niego matką, ojcem, braćmi i siostrami. Wiem,
Panie, jak kochasz swoich kapłanów. Niech on będzie kapłanem według Twego Serca.
Niech będzie mądry i święty. A za to, że głosi nam Twoją naukę, że w Twoim
imieniu nam przebacza, że rozdaje nam Twoje Ciało, przytul go z miłością jak
Jana do swego serca. My zaś podtrzymamy w modlitwie jego ręce.
ZA KSIĘDZA PROBOSZCZA
Boże, dziękuję Ci za naszego księdza proboszcza. Wspieraj go swoimi łaskami,
obdarz zdrowiem i spraw, aby za swój trud apostolski doświadczał życzliwości
swoich parafian.
ZA KATECHETĘ
Panie Boże, moje lekcje religii są wysiłkiem odnalezienia Ciebie w historii i w
moim życiu. Dziękuję Ci za ludzi, którzy mi szczególnie pomagają w poznaniu
Ciebie. Obdarz ich cierpliwością i spraw, by ich trud nie był daremny.
ZA SIOSTRĘ KATECHETKĘ
Przyjmij, Jezu, moją modlitwę za siostrę katechetkę. Niech jej towarzyszy opieka
Matki Najświętszej, by tak jak Ona, wypełniając wolę Bożą, dawała nam Ciebie i
do Ciebie prowadziła.
O POWOŁANIA KAPŁAŃSKIE
Panie Boże, Ty na różne sposoby powołujesz ludzi do służby Tobie i ludziom.
Szczególną drogą jest powołanie kapłańskie i zakonne. Spraw, by nigdy nie
zabrakło młodych, pragnących Ci służyć na tej drodze.
Panie Jezu, tak jak w czasie Twego życia na ziemi wybrałeś sobie Apostołów, tak
i dzi- siaj mówisz: "Pójdź za mną" do tych, których chcesz obdarzyć łaską
powołania kapłańskiego. Niech będzie więcej młodych serc otwartych na tę łaskę i
gotowych służyć Ci z całym oddaniem.
ZA MISJONARZY
Kiedy jest gorąco i kiedy jest zimno, kiedy wieje wiatr i pada deszcz misjonarze
uczą o Tobie - Panie Jezu - wszystkich nie znających Ciebie. Uczą dzieci z
Afryki, Azji, Ameryki i z tylu innych miejsc na mapie świata. Proszę cię, by nie
tęsknili za domem, aby byli odważni, gdy nadchodzi niebezpieczeństwo i oddani
Tobie w pracy i służbie. Proszę, aby ludzie ich wspierali swymi modlitwami i
ofiarami, aby misjonarze mieli czas na pisanie listów, aby chrzcili i uczyli
zawsze dużo dzieci. Niech nie psują się im samochody, gdy jadą do wiosek modlić
się z ludźmi i niech tubylcy pomagają im w budowie kościołów, szkół, dróg i
szpitali. Woda, owoce, ryż, kukurydza i banany, niech zawsze będą w obfitości
tam, gdzie ludzie gromadzą się, aby słuchać, co mówią misjonarze o Tobie Panie.
Ty wiesz, Panie Jezu, jak trudno jest być misjonarzem, chodzić po drogach i nie
mieć na stałe domu. Wiesz jak trudno mówić o Bogu, gdy się jest zmęczonym i
grzeje gorące słońce. Bardzo Cię proszę, pomóż misjonarzom w głoszeniu Ciebie i
Twego Królestwa na ziemi. Niech wszyscy ludzie pomagają im w głoszeniu Twojej
chwały i modlą się za nich. Spraw, aby nie zabrakło misjonarzy.
ZA OJCZYZNĘ
Panie Jezu, historia mojej Ojczyzny jest trudna, niełatwo uczyć się i zapamiętać
tyle ważnych nazwisk i dat związanych z jej historią. Lubię mój kraj, wioski,
miasta i piękne polskie krajobrazy, i moją szkołę, i gdy sypie śnieg, i gdy
świeci słońce. Lubię wakacje nad morzem i odpoczynek w górach. W mojej Ojczyźnie
podziwiam piękne nowe domy, duże fabryki, porty ze statkami i lotniska. Panie
Jezu, daj proszę, aby był w niej szacunek do chleba. Daj dostatnie życie
wszystkim w niej mieszkającym, pracę szukającym jej, daj pokój żołnierzom, aby
nie musieli ginąć, broniąc jej granic. Spraw, aby ludzie szanowali w niej
siebie, drzewa, rzeki i zwierzęta. Niech dbają o szkoły, o pomniki, groby,
zabytki, kościoły, szpitale, teatry i aby z szacunkiem mówili, że to ich dom -
Ojczyzna.
ZA OPUSZCZONYCH I CIERPIĄCYCH
Panie Jezu, wciąż są ludzie, którzy zapominają o bliźnich, dlatego niektórzy
zostali opuszczeni. Są tacy, którzy nie mają własnych domów i rodzin, są sami i
żyje się im bardzo ciężko. Niektórzy już się przestali śmiać, wesoło rozmawiać i
tylko spotykają ich przykrości. Proszę Cię za nimi, abyś odmienił ich los, aby
znaleźli dobrych ludzi, co pomogą im godnie żyć i aby wiedzieli, że mają w
Niebie Ojca, a na ziemi przyjaciół. Ty Jezu, żyjąc na świecie, zawsze brałeś
biednych ludzi w obronę, weź i teraz, i spraw, aby moje serce i moje dłonie były
dla nich dobre.
ZA UMIERAJĄCYCH
Panie Jezu, który umierając na krzyżu powiedziałeś Bogu: "Ojcze w Twoje ręce
powierzam ducha mego", proszę Cię, abyś oddał Twemu Ojcu również dusze tych
wszystkich, którzy dziś w różnych okolicznościach i w różnych częściach świata
przekroczą bramę śmierci.
Panie Jezu, polecamy Ci N. i prosimy, abyś go(ją) przyjął do Twojego Królestwa,
w którym już nie ma cierpienia, łez i bólu, ale radość z Tobą na wieki.
ZA ZMARŁYCH
Panie Jezu, codziennie ludzie umierają: w szpitalach, domach, giną w wypadkach
na ulicy, w katastrofach samolotowych. Są wśród nich ludzie starzy i młodzi,
dobrzy i źli. Śmierć ich zabiera. Nie pamiętaj tego, co było w ich życiu złe, a
doceń to, co uczynili dobrego. Spraw, aby czym prędzej spotkali się z Tobą w
Niebie i modlili się tam za nas. Niech ci, co płaczą po ich śmierci, przestaną
być smutni. My mamy przecież zachowane fotografie naszych bliskich i zostały ich
dobre uczynki. Modlimy się za nich i świecimy znicze na ich grobach. Panie Jezu,
daj wieczny odpoczynek naszym zmarłym i zachowaj w nas dobrą pamięć o nich.
ZA NOWOŻEŃCÓW
Chcę, Panie, prosić Cię za tych młodych, którzy są moimi bliskimi. Bądź z nimi
zawsze, by miłość, która ich łączy, potrafiła pokonać wszelkie przeciwności,
tak, by byli szczęśliwi tu na ziemi i w niebie.
Panie Jezu, dzisiaj każdy z nas cieszy się razem z N. i N., dzieląc z nimi
radość ich małżeństwa. Bądź z nimi zawsze i spraw, aby nie zabrakło im ludzi
bliskich i życzliwych, gdy przyjdą chwile próby i zwątpienia.
ZA MAŁŻEŃSTWA
Drogi Jezu, polecam Ci wszystkie małżeństwa i rodziny. Ty, który cieszyłeś się
szczęściem młodych w Kanie Galilejskiej, uświęcaj i umacniaj wszystkie
małżeństwa. Daj im Twoją łaskę i zachowaj w wierności i miłości. Który żyjesz i
królujesz na wieki wieków.
O DOBRY WYBÓR
Panie Jezu, ja jeszcze nie wiem, kim będę w przyszłości. Już dzisiaj jednak
proszę Cię, pomagaj mi dobrze korzystać z Twoich darów i talentów. Niech Duch
Święty oświeca mnie, abym w życiu wybrał taką drogę, na której będę mógł
najlepiej służyć Bogu i ludziom.
ZA TYCH, KTÓRZY NAM ŹLE CZYNIĄ
Panie Jezu, który powiedziałeś na krzyżu o swoich prześladowcach: "Ojcze,
przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią", daj mi siłę abym i ja mógł przebaczyć i
nie nosić urazy ani gniewu na tych, którzy wyrządzili mi krzywdę. Tylko w ten
sposób wypełnię Twoje przykazanie: "Miłujcie nieprzyjaciół waszych".
ZA TYCH, KTÓRYCH SKRZYWDZIŁEM
Panie Jezu, są tacy ludzie, którzy przez brak mojej miłości mogli odejść od
Ciebie. Powiedziałeś: "Wy jesteście światłem świata".
To miłością miałem świecić, a ja zamiast dobrych uczynków dla bliźniego mego,
zło uczyniłem. Napraw, proszę, brak mojej miłości i daj mi jeszcze czas, bym
czyniąc dobro mógł wynagrodzić zło popełnione.
O MĄDROŚĆ
Boże, wiem że muszę się uczyć i zdobywać wiedzę, ale też wiem, że potrzebuję
mądrości, a tylko Ty Boże możesz mnie nią obdarzyć. Daj mi Panie Jezu mądrość,
aby ze mną była i proszę, abym umiał z niej dobrze korzystać, wówczas, gdy Ty mi
dajesz kochanych ludzi i dobre wspaniałe rzeczy. Piękny jest nasz świat, spraw
bym żył w nim mądrze i roztropnie. Niech nie opuszcza mnie Twoja mądrość i Twoja
miłość.
O MIŁOŚĆ
Panie Jezu! Gdyby nie mieli miłości moi rodzice, gdyby nie mieli jej nasi
znajomi, świat byłby bardzo smutny, a mnie by pewnie nie było wcale. Miłość umie
rozdawać podarki i przebierać się za Mikołaja, ale także jest cierpliwa, kocha i
przebacza, służy i zapomina krzywdy.
Taka miłość Panie Jezu pochodzi od Ciebie, o nią dziś proszę dla siebie i dla
innych. Niech moje serce będzie kochające wszystkich, a najbardziej Ciebie.
O ZDROWIE
Panie Boże, od którego wszystko pochodzi, Twoim największym darem dla mnie jest
moje życie. Dzięki Ci za to. Proszę Cię również, obdarz mnie i moich bliskich
zdrowiem duszy i ciała, byśmy mogli w życiu Tobie wiernie służyć i pomagać
ludziom.
Panie Jezu, Ty współczułeś cierpiącym i byłeś dla nich pomocą. Daj zdrowie duszy
i ciała oraz pogodę ducha moim bliskim, którzy cierpią. Uchroń ich od
zwątpienia, lęku i rozpaczy. Spraw, aby byli zjednoczeni z Tobą i aby w Twoim
krzyżu dostrzegli sens i wielkość cierpienia.
MODLITWA UCZNIA
Panie Jezu, Ty wiesz, jak ciężką pracą jest nauka, wiesz, jak trudno jest rano
wstać i iść do szkoły bez względu na pogodę. I jeszcze trzeba tam uważać i
słuchać co mówią nauczyciele. Często też są testy. A jak trzeba pilnować
wyobraźni, by nie bujała w obłokach - Ty też to wiesz. A w domu, Panie Jezu, nie
jest łatwo zrezygnować z oglądania telewizji i używania komputera. Ale nie chcę,
żeby rzeczy mną rządziły. Daj mi siłę, by oprzeć się pokusom i móc spokojnie
odrabiać lekcje. Ciężko jest zdobywać wiedzę, ale dzięki Ci, Panie Jezu, za to,
że mogę rozwijać umiejętności, które są Twymi darami. Dzięki Ci za moich
nauczycieli, za moich kolegów, tych dobrych i tych, którzy są dla mnie mniej
mili. Dzięki Ci za trud odrabiania lekcji - miło jest później dostać dobre
stopnie. Nauka to mój obowiązek, to moje z Tobą budowanie świata. Proszę Cię,
Panie Jezu, o dar mądrości i umiejętności rozwijania zdolności. I nie pozwól mi
być obojętnym wobec trudności kolegów i koleżanek.
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ
Panie, pozwól mi ze spokojem ducha spotkać wszystko, co mi niesie każdy dzień.
Pomóż mi poddać się Twojej świętej woli.
W każdej chwili dnia ucz mnie i podtrzymuj we wszystkim. Objawiaj swoją wolę dla
mnie i dla otaczających mnie ludzi. Jakiekolwiek otrzymałbym dzisiaj wieści,
spraw niech je przyjmuję ze spokojem i mocnym przekonaniem, że we wszystkim
dzieje się Twoja święta wola.
Kieruj wszystkimi moimi myślami, słowami, czynami i uczuciami. We wszystkich
nieprzewidzianych wypadkach daj, abym pamiętał, że wszystko pochodzi od Ciebie,
i że Ty jesteś Panem wszystkiego.
Naucz mnie rozumieć ludzi i z prostotą postępować z każdym członkiem mojej
wspólnoty, nikogo nie zasmucając i nie wnosząc w jego duszę zamętu.
Panie, dodaj mi sił do znoszenia trudów każdego dnia i do przyjmowania tego, co
się wydarzy. Ty sam kieruj moją wolą, przyciągając ją do siebie, i ucz mnie co
dzień, jak mam wierzyć w Ciebie, jak cierpieć i jak przebaczać z miłością Twoją
w moim sercu.
Panie, wierzę, że zawsze jestem Twój i dziękuję Ci za tę wiarę każdego dnia.
Źródło: opoka.org.pl
|